sobota, 1 września 2012

Ćwiczenia na kręgosłup

Hej,
dosyć dawno mnie tu nie było, ale postanowiłam nadrobić zaległości:) Co do prawa jazdy - już dawno zdane, dzięki za wsparcie:)

A dzisiaj post o ćwiczeniach na zdrowy kręgosłup.

1. Ćwiczenia korekcyjne na kręgosłup

Wykonywanie gimnastyki korekcyjnej kręgosłupa wskazane jest również u dzieci, u których układ ruchu ciągle sie rozwija i kształtuje. Bardzo ważne jest to u dzieci posiadających wady postawy bądź cierpiących na skoliozę.  
Ćwiczenia na kręgosłup warto wykonywać zapobiegawczo również z dziećmi, u których kręgosłup rozwija się prawidłowo.

2. Przyczyny urazów kręgosłupa

Przyczyn urazów kręgosłupa może być wiele, jednak stosunkowo często do urazów, szczególnie tych poważnych, dochodzi w wyniku wypadków samochodowych, a także niegroźnych kolizji. Sytuacją tutaj sprzyjającą jest wszechobecny stres. Nasze mięśnie bardzo silnie reagują na jakiekolwiek sytuacje stresowe, co powoduje napięcie i usztywnienie mięśni, szczególnie tych umiejscowionych w górnych częściach naszego ciała tj. plecy, szyja oraz barki. By zminimalizować ryzyko kontuzji, czy urazów, powinniśmy odpowiednio przygotować nasze ciało na możliwe ewentualności. Dobrze rozgrzane i rozciągnięte mięśnie to niższe ryzyko urazów.
Aby uczynić nasze ćwiczenia bezpiecznymi i skutecznymi, należy zastosować kilka poniższych wskazówek:
  • ćwiczenia wykonujemy delikatnie i bez pośpiechu,
  • jeśli odczuwasz ból ćwiczonej partii ciała, natychmiast należy przerwać ćwiczenia,
  • w każdej pozycji należy pozostać minimum 10 sekund,
  • ćwiczenia należy wykonywać płynnie,
  • w odstępach między ćwiczeniami należy rozluźnić mięśnie,
  • ćwiczenia należy powtarzać kilka razy dziennie,
  • należy pamiętać, że tylko regularne ćwiczenia dają efekty.

 

3. Ćwiczenia na kręgosłup wykonywane na plecach

Ćwiczenia należy wykonywać w pozycji leżącej z nogami ugiętymi w kolanach. Podstawowym ćwiczeniem jest dociąganie kolan do czoła (ręce są w tym czasie ułożone wzdłuż tułowia), a także łokci do kolan w sposób krzyżowy (lewym łokciem dotykamy prawego kolana, a prawym łokciem lewego kolana). Są to niezwykle ważne ćwiczenia na rozciągnięcie kręgosłupa. Kontynuacją ćwiczeń z aktywnością kolan jest przyciągnięcie ich do klatki piersiowej, a następnie skręty złączonych kolan na jedną i drugą stronę ciała (naprzemiennie).

 Następnie warto wykonać ćwiczenie zwane jazdą na rowerze. W tym celu należy spleść dłonie za głową, pamiętając, by łokcie przylegały do podłoża. Naprzemiennie wykonujemy nogami koliste ruchy ku przodowi, bez dotykania stopami podłoża. To dość wyczerpujące ćwiczenie, dobrze jest więc odpocząć od niego i wykonywać je w seriach lub po 2-3 innych ćwiczeniach. Ugięcie nogi w stawach biodrowym i kolanowym sprzyja także innemu ćwiczeniu, w które zaangażowane są obie nogi. Najpierw unosimy prawą nogę, obciągamy dobrze palce u stóp i kreślimy w powietrzu wybrane wzorki lub litery. Po kilku powtórzeniach zmieniamy nogę.

4. Ćwiczenia na kręgosłup wykonywane na brzuchu

Poprawna pozycja na brzuchu to wyprostowane ciało, przylegające do podłoża, z rękami zgiętymi i trzymanymi pod czołem. Pierwsze ćwiczenie polega na odrywaniu górnej części ciała (głowy, przedramion i tułowia) od podłoża. Po kilku sekundach opuszczamy ciało i rozluźniamy mięśnie. Powtarzamy kilka razy. Następnie wyciągamy ręce do przodu i naśladujemy pływanie żabką. Ruchy muszą być płynne i dokładne, niezbyt szybkie. Powtarzamy ćwiczenie wzmacniające kręgosłup kilkakrotnie. Po chwili odpoczynku znów wyciągamy ręce do przodu i próbujemy wyciągnąć je jak najdalej ku przodowi, jakbyśmy chcieli coś złapać. Nie odrywamy przy tym tułowia od podłoża.

Gimnastykę przenosimy na dolną partię ciała. Z rękami splecionymi pod brodą unosimy na przemian wyprostowaną prawą i lewą nogę. Po kilku powtórzeniach dołączamy ręce – podnosimy lewą rękę i prawą nogę, a następnie prawą rękę i lewą nogę.

Na brzuchu wykonujemy także podnoszenie tułowia z rękami splecionymi na karku. Ćwiczenia powinny być wykonywane regularnie i w podobnych odstępach czasu.

Kładziemy się na prawym boku. Ręka – w zależności od upodobań – służy do podparcia głowy lub spoczywa wyprostowana pod głową. Unosimy jedną nogę do góry kilka razy z rzędu. Odpoczywamy i odwracamy kierunek – tym razem przyciągamy zgiętą w kolanie nogę do klatki piersiowej. Zmieniamy pozycję i kładziemy się na lewym boku. Powtarzamy ćwiczenie.

Wykonujemy ćwiczenie zwane kocim grzbietem. Głowa powinna być spuszczona i schowana między ramionami. Wyciągamy plecy do góry na kilka sekund, następnie unosimy głowę i spoglądamy w sufit. Kręgosłup powinien być maksymalnie wygięty ku dołowi. Po pięciu sekundach spoglądamy przez prawe ramię, wytrzymujemy chwilę i analogicznie postępujemy z lewą stroną.

 

5. Ćwiczenia wykonywane na siedząco

Ćwiczenia w pozycji siedzącej to zarówno ćwiczenia rozciągające kręgosłup, jak i wzmacniające i mobilizujące. Siadamy i prostujemy plecy, splatając dłonie za głową. Wyciągamy głowę do przodu i w dół z wysuniętym podbródkiem. Wstrzymujemy pozycję kilka sekund i powtarzamy ćwiczenie. Następnie robimy rozstaw stóp (cały czas siedząc), a ręce krzyżujemy na klatce piersiowej. Cofamy samą głowę jak najdalej, odpoczywamy, a następnie kierujemy ją jak najdalej do przodu. Powtarzamy kilkanaście razy. Należy zadbać o proste plecy i utrzymanie głowy w stabilnej pozycji.

Dzięki ćwiczeniom korekcyjnym kręgosłupa złagodzimy ból kręgosłupa i poprawimy sylwetkę. A co najważniejsze – wypracujemy odpowiednią postawę ciała, która zapobiegnie bólom w przyszłości.

 

6. Ćwiczenia rozluźniające barki

Barki są także ważną częścią naszego ciała. Niestety, bóle barku są częstą dolegliwością, a ponieważ łączą się z kręgosłupem, dotyczą niejako i jego. Na szczęście istnieją ćwiczenia, które pomagają nam w pozbyciu się dolegliwości bólowych. Oto przykład ćwiczeń, jakie każdy z nas może wykonywać we własnym domu:
  1. Stajemy prosto, ręce układamy za plecami, a następnie wyciągamy ramiona w dół (łokcie muszą być wyprostowane). Następnie wyprostowane ramiona odciągamy od ciała, zarazem ściągając łopatki. Kolejnym zadaniem jest wysunięcie piersi do przodu i głębokie oddechy. Po upływie od 30 do 60 sekund rozluźniamy się. Należy pamiętać, aby całe ćwiczenie powtarzać około 5 razy. Dziennie takie ćwiczenia można robić 3 razy.
  2. Kładziemy wyciągnięte ramiona na kanapie lub krześle, zachowując równy odstęp między nimi. Następnie klękamy lub stajemy, rozciągając ramiona, barki, górna część pleców i szyję. Kolejnym krokiem jest rozluźnienie mięśni, które podtrzymują nam głowę. Należy wówczas górną część pleców wygiąć w delikatny łuk. Taką pozycję utrzymujemy jak długo się da, a całe ćwiczenie należy powtarzać jak najczęściej w ciągu dnia.

 

7. Ćwiczenia na kręgosłup w odcinku szyjnym

Podczas sztywności karku i dolegliwości bólowych, regularne wykonywanie ćwiczeń jest bardzo istotne. Ćwiczenia na kręgosłup szyjny powodują rozluźnienie sztywnych stawów kręgosłupa oraz wzmacniają mięśnie, które odpowiadają za ruch szyi. Podczas ćwiczeń wzmacniających kręgosłup może pojawić się ból. Wówczas trzeba przerwać wykonywanie tych czynności. Ćwiczenia na kręgosłup należy wykonywać 2-3 razy dziennie.

Oto przykładowy zestaw ćwiczeń wzmacniających kręgosłup:

Ćwiczenie 1.
Czynność należy powtarzać 5 razy: leżąc na plecach lub siedząc na twardym podłożu należy skręcać głowę zdecydowanie, lecz nie za szybko, w bok w kierunku barku. Po upływie 3 sekund trzeba głowę skręcić w przeciwną stronę.

Ćwiczenie 2.
Ćwiczenie należy powtarzać 5 razy: leżąc na plecach, zaplata się palce obu rąk za głową, a przedramiona są ułożone po bokach głowy. Następnie należy próbować pokonać opór rąk i odginać głowę ku tyłowi.

Ćwiczenie 3.
To ćwiczenia na kręgosłup powinno być wykonane w pozycji siedzącej i powtarzane 5 razy. Siedząc z wyprostowaną głową, podbródek powinien być na przemian wysuwany i cofany.

Ćwiczenie 4.
Ćwiczenie może być wykonane w pozycji leżącej na brzuchu – wzmacnia zginacz szyi; na plecach – wzmacnia prostowniki szyi. Leżąc na boku, opiera się głowę o małą poduszkę, tak aby głowa i szyja były ułożone prosto. Nabiera się powietrza i wstrzymuje się oddech, przy równoczesnym naciskaniu głowy na poduszkę przez około 7 sekund, po czym wydycha się powietrze. Ćwiczenie powtarza się 3 razy.

Ćwiczenie 5.
Ćwiczenie wzmacniające kręgosłup powtarza się 3-5 razy. Siedząc z idealnie wyprostowaną głową, kładzie się ponad nią prawą rękę, a następnie chwyta za głowę w okolicy lewego ucha. Podciąga się delikatnie głowę w stronę prawego barku. Po wzięciu głębokiego oddechu i zatrzymaniu powietrza, napiera się na stawiającą opór rękę przez 7 sekund. Wykonuje się wydech, a po nim krótki odpoczynek. Jest to opis ćwiczeń w przypadku dolegliwości z prawej strony karku (w przypadku bólu z okolic lewej strony, ćwiczenia wykonuje się w prawą stronę).

Ćwiczenie 6.
Ćwiczenie wykonuje się 3-5 razy. W przypadku dolegliwości z prawej strony, należy skręcać podbródek w lewą stronę do momentu pojawienia się bólu. Następnie kładzie się prawą rękę z tyłu głowy, a lewą rękę na podbródku. Po wzięciu głębokiego wdechu, skręca się głowę w prawo, próbując wykonać opór rąk. Na koniec wykonuje się wydech, po nim następuje krótki odpoczynek.
Ćwiczenia na kręgosłup szyjny mogą być wykonywane w każdym miejscu, m.in. w pracy, w biurze lub w samochodzie. Pozwalają ukoić ból kręgosłupa w odcinku szyjnym i wzmocnić mięśnie karku. Są szczególnie polecane dla osób, które prowadzą siedzący tryb życia.
 
Artykuł pochodzi z portalu abcZdrowie.pl


Pozdrawiam!

piątek, 26 sierpnia 2011

Parówkom mówimy NIE!!!

O zgrozo! Gdybyście wiedzieli co jest w tych parówkach...najgorsze dziadostwo. Ja nie przepadam za parówkami (i kiełbasami, szynkami ze sklepu też, lepsze swojskie:P)...



Poniżej artykuł z wp:
Prosto je przygotować, uwielbiają je dzieci. Jednak kiedy weźmiemy do ręki opakowanie popularnych parówek i przeczytamy ich skład, aż włos jeży się na głowie. Są tłuste, naszpikowane substancjami chemicznymi i nikt nie ma pewności, z czego tak naprawdę się składają. Ze zgrozą można stwierdzić, że najgorszy skład mają parówki dla dzieci. Nie mają prawie mięsa! Fakt wziął pod lupę najpopularniejsze parówki i skonsultował ich skład z dietetykiem. Wnioski są przerażające...
- Parówki to prosty sposób na śniadanie - przyznaje Natalia Łapińska (25 l.) z Białegostoku. - Jednak kiedy je kupuję, zawsze czytam etykiety i szukam tych z największą ilością mięsa - tłumaczy.

Zgodnie z normami unijnymi parówki powinny zawierać przynajmniej 50 procent mięsa. I tak zazwyczaj jest. Producenci dają do kiełbasek od 50 do nawet 92 procent mięsa. Co jest w pozostałej części? Różne dziwaczne składniki, których proporcji producenci najczęściej w ogóle nie podają.
- To zazwyczaj tłuszcz, zmielone korpusy, skóry wieprzowe - mówi Tomasz Remus, dietetyk z Centrum Zdrowego Żywienia Ekostyl w Białymstoku. - Parówki zawierają też masę konserwantów, polepszaczy, przeciwutleniacz - dodaje.

Dietetyk tłumaczy, że konserwanty, polepszacze i przeciwutleniacze często powodują alergię. Ich częste spożywanie może także prowadzić do otyłości i chorób serca, bo tłuszcz, który zawierają łatwo odkłada się w naszym organizmie. Co zatem możemy zrobić? Rzecz jasna dokładnie czytać etykiety na opakowaniach i jeśli już mamy ochotę na parówki to wybierajmy zawsze takie, które mają najwięcej mięsa! 

Tomasz Remus, dietetyk z Centrum Zdrowego Żywienia Ekostyl w Białymstoku: Z parówkami na prawdę trzeba uważać. W większości to produkt tłusty, niskogatunkowy, który zawiera resztki mięsa, korpusy, kości karku. Im tańsze parówki, tym gorsza jest ich jakość. Nie polecałbym parówek dla dzieci, gdyż zawierają fosforany i cytryniany, które hamują przyswajanie wapnia. Konserwanty natomiast powodują wiele alergii. Azotan sodu zawarty w parówkach jest tymczasem rakotwórczy.

    Parówki z szynki Sokołów
  • cena 6 zł 71 gr
  • zawierają 93 proc. mięsa
  • A oprócz tego tłuszcz wieprzowy, który odkłada się w organizmie i może prowadzić do chorób serca, a także otyłości. Parówki zawierają także skrobię, wzmacniacz smaku i konserwanty.
    Berlinki
  • cena 4 zł 90 gr
  • zawierają 71 proc. mięsa.
  • Reszta to woda, sól, stabilizatory, białko sojowe, wzmacniacz smaku, konserwanty. Te dodatki powodują uczulenia i alergie, także pokarmowe.
    Morlinki z indykiem
  • cena 5 zł 90 gr
  • zawierają 53 proc. mięsa
  • A do tego woda, tłuszcz, skóry wieprzowe, sól, glukoza, konserwanty, polepszacze smaku. Zawarty w nich cytrynian sodu blokuje wchłanianie wapnia potrzebnego do rozwoju kości Sokołów kiełbaski z cielęciną cena 5 zł 30 gr zawierają 70 proc. mięsa Reszta to woda, białko sojowe, skrobia ziemniaczana, gorczyca, seler, które mogą uczulać, a cukier i przeciwutleniacze mogą być niebezpieczne dla cukrzyków.
    Morliny parówki śniadaniowe
  • cena 4 zł 30 gr
  • zawierają 33 proc. mięsa
  • Reszta to mięso oddzielone mechaniczne, czyli skrawki ścięte z kości, tłuszcz wieprzowy, konserwanty, wzmacniacz smaku, który w nadmiernych ilościach może być rakotwórczy.
    Śląskie ekstra
  • cena 5 zł 90 gr
  • zawierają 82 proc. mięsa.
  • Pozostałe składniki to woda, skórki wieprzowe, skrobia, białko sojowe, szczególnie niebezpieczne dla alergików oraz błonnik pszenny, migdały i konserwanty.


Bleee, parówkom nie!

niedziela, 21 sierpnia 2011

Prośba

Kochani mam do Was ogromną prośbę. 
Jutro mam egzamin z prawa jazdy kat.B na 11:00 [to już drugie podejście:( ].
Proszę trzymajcie za mnie kciuki żebym wszystkie zadania wykonała bezbłędnie :)
Buźka :*

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA MÓJ DRUGI BLOG www.dagna15.blogspot.com :)

środa, 29 czerwca 2011

Substancje, które najczęściej uczulają w kosmetykach

Wynikiem miejscowego działania kosmetyków mogą być zarówno odczyny drażniące jak i alergiczne. Preparaty o charakterze pielęgnacyjnym jak i środki upiększające, coraz częściej zawierają bowiem w układach recepturalnych związki syntetyczne, które w wielu przypadkach mogą być przyczyną podrażnień, alergii, stanów zapalnych skóry.


W zasadzie każda substancja rozpoznana przez organizm jako obca, może wywołać reakcję alergiczną.
Częstość uczuleń na dany związek w dużym stopniu zależna jest od jego właściwości alergizujących. Surowce kosmetyczne mają je na ogół średnie lub słabe. Ogólnie znane składniki o silnym działaniu drażniącym lub alergizującym zostały bowiem wyeliminowane z receptur preparatów kosmetycznych, bądź w znacznym stopniu ograniczono ich użycie.

Dlaczego dany kosmetyk może uczulać?

Zastosowanie w układzie odpowiednich substancji osłaniających powoduje, że skutecznie zapobiegają one odczynom alergicznym wywoływanym przez te związki. Jednak nawet słabe alergeny, jeżeli są często stosowane, mogą uczulać znaczną liczbę osób. Uczulenie to nie jest wynikiem prostej aplikacji substancji na skórę. Jest ono w dużej mierze uwarunkowane szeregiem czynników, z których istotne znaczenie ma czas kontaktu kosmetyku ze skórą. Z punktu widzenia uczuleń ważny jest zatem podział wyrobów kosmetycznych na dwie podstawowe grupy. Do pierwszej zaliczamy te preparaty, które po zastosowaniu pozostają na skórze od kilku do kilkunastu godzin (kremy, balsamy, szminki). Układy te znacznie częściej mogą powodować zmiany skórne niż druga grupa, którą stanowią kosmetyki mające krótki czas zastosowania i po spłukaniu pozostają na skórze lub włosach tylko w ilościach śladowych (szampony, preparaty pod prysznic).

Kolejnym czynnikiem wywierającym znaczący wpływ na powstawanie uczuleń jest miejsce aplikacji preparatu. Wiadomo, że skóra w określonych miejscach naszego ciała jest bardziej lub mniej wrażliwa na działanie różnego rodzaju czynników zewnętrznych. W dużej mierze zależy to od jej miejscowych właściwości (grubości naskórka, ilości znajdujących się na powierzchni skóry mieszków włosowych itp.).

Generalnie skóra twarzy jest bardziej wrażliwa niż pozostałe części ciała. Najbardziej wrażliwym jej miejscem są powieki, co może powodować u niektórych osób częste odczyny alergiczne w okolicach oczu. Do wrażliwych okolic ciała należą także przedramiona oraz miejsca z naturalną okluzją, np. fałdy pachowe czy też pachwinowe. Nie dziwi więc fakt często pojawiających się alergii na dezodoranty. Co ciekawe, stwierdzono, że uczulenie na nie często nie cofa się po odstawieniu preparatu, co najprawdopodobniej spowodowane jest pozostającymi na ubraniu resztkami wyrobu. Najmniej wrażliwymi miejscami naszego ciała są dłonie. Przykładem okolicy skóry, rzadko dotkniętej alergią kontaktową, jest także owłosiona skóra głowy. Duża liczba mieszków włosowych sprawia bowiem, że substancja uczulająca przenika nie tworząc właściwego alergenu w miejscu kontaktu ze skórą. Z tego też powodu efektem uczulenia na farby nie jest rumień pojawiający na skórze głowy lecz najczęściej powstaje on w okolicach szyi, czoła a nawet twarzy.

Czynnikiem, który może wywierać wpływ na powstawanie alergii jest także stan skóry. Czasami ten sam kosmetyk zastosowany na skórę podrażnioną lub zmienioną zapalnie uczula, natomiast w przypadku skóry zdrowej może nie powodować alergii. Przykładem tego typu reakcji może być działanie uczulające jakie wywołują wody po goleniu stosowane na skórę podrażnioną goleniem.

Na wrażliwość skóry wpływa także ogólny stan zdrowia, jak również płeć i wiek osoby. Na ogół kobiety i ludzie młodzi mają bardziej wrażliwą skórę niż mężczyźni i ludzie starsi. O możliwości powstawania odczynów alergicznych bardzo często decyduje częstotliwość aplikacji kosmetyku. Oczywiste jest, że systematyczne stosowanie preparatu kosmetycznego zawierającego w składzie recepturalnym potencjalny, nawet słaby czynnik alergizujący, częściej prowadzi do odczynu alergicznego niż w przypadku rzadkiego używania kosmetyku.

Najczęstsze alergeny

Do związków, które mogą powodować podrażnienie lub alergie skórne zaliczyć można m. in. rezorcynę, kwas salicylowy, siarkę, fenol. Substancje te znajdują się głównie w preparatach złuszczających, przeciwłojotokowych, przeciwabteryjnych. Przyczyną wielu uczuleń mogą być także produkty pszczele: miód pszczeli, pyłek kwiatowy, propolis, mleczko pszczele. Szczególnie właśnie w przypadku tych surowców zalecane jest wykonanie prób uczuleniowych.

Osoby o skórze wrażliwej, ze skłonnością do alergii powinny ostrożnie podchodzić do preparatów zawierających w składzie recepturalnym alkohol etylowy, czy też kwasy owocowe (AHA). Alergie i podrażnienia mogą powodować dość często stosowane w preparatach kosmetycznych tzw. oleje mineralne: olej wazelinowy, olej parafinowy, wazelina, parafina. Również lanolina czyli wosk owczy może być środkiem uczulającym. Dawniej często wskazywano na alergiczne reakcje naskórka występujące po zastosowaniu środków do pielęgnacji skóry czy maści zawierających w swoim składzie lanolinę lub jej pochodne. Jednak po wprowadzeniu przez rafinerie ulepszonej metody pozyskiwania tego surowca, ich liczba w znacznym stopniu się obniżyła.

Kolejną grupę produktów naturalnych, które mogą powodować podrażnienie lub odczyn alergiczny stanowią olejki eteryczne. Pozyskiwane z różnych części roślin, pod względem chemicznym są wieloskładnikowymi mieszaninami różnorodnych związków organicznych i w zależności od ich składu wykazują określone działanie fitoterapeutyczne. Z olejków, które mogą powodować podrażnienia można wymienić: miętowy, tymiankowy, cytonellowy, cynamonowy, pimentowy, lebiodkowy, cytrynowy, melisowy. Olejki eteryczne wyróżniające się dużą aktywnością biologiczną w niektórych przypadkach mogą łagodzić stany zapalne skóry, tak jak jest to w przypadku np. olejku rumiankowego, migdałowego czy różanego. Należy jednak pamiętać, że wrażliwość skóry na olejki eteryczne jest cechą indywidualną. Osoby o jasnej karnacji na ogół są wrażliwsze i mogą mieć problemy po użyciu preparatów zawierających w składzie recepturalnym olejki uznane powszechnie za bezpieczne.

Spośród substancji zapachowych stosowanych w kosmetykach przyczyną około 80 proc. uczuleń są następujące związki: aldehyd cynamonowy, alkohol cynamonowy, eugenol, izoeugenol, hydroksycytonellal, geraniol, aldehyd a-amylocynamonowy.

Grupę preparatów kosmetycznych, które szczególnie często powodują zarówno podrażnienia jak i alergie stanowi segment tzw. kosmetyki kolorowej. Uczulenia na pomadki, maskary czy cienie do powiek są przeważnie spowodowane zawartymi w tych kosmetykach barwnikami, rzadziej substancjami zapachowymi, a tylko w wyjątkowych przypadkach pozostałymi składnikami produktu. Około 17 proc. wszystkich odczynów alergicznych spowodowanych przez kosmetyki wywołują lakiery do paznokci. Czynnikiem uczulającym w tym przypadku są zazwyczaj zawarte w nich substancje filmotwórcze tworzące błonkę na powierzchni paznokcia. Z grupy tej wymienić można: żywice poliestrowe, metaakrylany i nitrocelulozę. Należy przy tym zwrócić uwagę na fakt, że odczyn alergiczny pojawiający się na skórze twarzy, a głównie powiek, może być reakcją uczuleniową na środki zastosowane w innych okolicach ciała. Właśnie w przypadku lakierów bardzo często pojawia się on nie na dłoniach, ale np. na bardziej wrażliwych na czynniki zewnętrzne powiekach.

Przyczyną uczuleń mogą być również farby do włosów, szczególnie tzw. farby trwałe. Niekorzystna reakcja po ich zastosowaniu może objawiać się świądem, obrzękiem skóry twarzy, szyi, zmianami rumieniowo zapalnymi, obrzękiem powiek. Rzadziej tego typu odczyny pojawiają się w przypadku stosowania farb roślinnych, typu chna. Przystępując do farbowania włosów, nawet kolejnego przy użyciu tej samej farby, należy wykonać tzw. test płatkowy, określający osobniczą wrażliwość na stosowany preparat.



Źródło: www.doz.pl

czwartek, 17 lutego 2011

Dermokosmetyki na kłopoty z cerą


Niewiele, nawet stosunkowo młodych, osób może pochwalić się dziś ładną, gładką cerą o jednolitej karnacji. Zanieczyszczone środowisko, niezdrowy tryb życia i stres nie sprzyjają jej wyglądowi. Coraz częściej skóra wymaga odpowiednio dobranej specjalistycznej pielęgnacji.



Skóra łojotokowa, trądzikowa

Wiele problemów skórnych związanych jest ze wzmożonym wydzielaniem łoju. Skóra łojotokowa jest zgrubiała, słabo ukrwiona, ma szarożółty kolor, jej powierzchnia jest błyszcząca. Jednym z częściej występujących schorzeń dermatologicznych, które rozwijają się na podłożu tłustej cery jest trądzik pospolity – acne vulgaris. Objawia się on różnorodnymi rodzajami wykwitów, które mogą przyjmować postać krostek, grudek, wyprysków, otwartych bądź zamkniętych zaskórników. Najczęściej tego typu zmiany pojawiają się na czole, dolnej części twarzy, klatce piersiowej i plecach. Bardzo często jest ona charakterystyczna dla młodych osób wchodzących w okres dojrzewania. Problem ten dotyczy zarówno dziewcząt, jak i chłopców między 12. a 20. rokiem życia. Praktycznie występuje u 80% młodzieży. Może on jednak pojawić się także u osób starszych, nawet 40-50-letnich. W ostatnim czasie pojawiło się nawet określenie tzw. późnego trądziku.

Do głównych przyczyn pojawiania się tego typu defektu zaliczane są zmiany hormonalne, stres, zaburzenia układu trawiennego. Przyczyniają się one do nadmiernego wydzielania łoju, sprzyjającego rozwojowi mikroorganizmów oraz wywołującego stany zapalne.

Namnażające się bakterie beztlenowe – Propionibacterium acnes stanowią źródło enzymów lipolitycznych wpływających na rozkład triglicerydów tłuszczowych łoju i uwalnianie kwasów tłuszczowych, które działają w stosunku do skóry bardzo drażniąco.

Prawidłowa pielęgnacja


Cera trądzikowa ma obniżony system obronny, jest bardzo wrażliwa. Bardzo istotnym elementem w jej przypadku jest prawidłowa pielęgnacja, która musi być  konsultowana z lekarzem. Stosowanie preparatów kosmetycznych  ma na celu: zmniejszenie objawów łojotoku, stabilizację naturalnej flory bakteryjnej, ograniczenie rozwoju bakterii patogennych, regulację procesu rogowacenia, spłycenie warstwy rogowej. Niezależnie od wymienionych funkcji muszą one zapewnić także skórze odpowiednie efekty pielęgnacyjne. Powinny nadawać ładny koloryt oraz matować jej przetłuszczające się i błyszczące partie.

W preparatach pielęgnacyjnych przeznaczonych dla cery ze skłonnością do łojotoku powszechnie wykorzystuje się antyseptyczne właściwości siarki. Skuteczne w walce z tego typu dysfunkcją skóry są również aminokwasy zawierające ten pierwiastek, między innymi N-acetylometionina i N-acetylocysteina, które stanowią doskonały środek regulujący ilość wydzielanego łoju. W ich recepturach często także można spotkać kamforę, która działa przeciwzapalnie, keratolitycznie, dezynfekująco, a także poprawia ukrwienie skóry.

W preparatach przeciwtrądzikowych bardzo często wykorzystywany jest nadtlenek benzoilu charakteryzujący się działaniem keratolitycznym, przeciwbakteryjnym. Podobne efekty można uzyskać za pomocą kwasu azelainowego, który w znaczący sposób zmniejsza liczbę mikrorganizmów Pityrosporum acnes. Związek ten ponadto ogranicza proces melanogenezy, dzięki czemu przydatny jest w przypadku przebarwień pozapalnych.
Składnikiem produktów przeznaczonych do skóry tłustej jest także cynk, który absorbuje nadmiar wydzielanego przez gruczoły łojowe tłuszczu, dzięki czemu ogranicza powstawanie łojotoku. W ich recepturach pojawiają się tzw. aktywatory cynkowe, które zawierają jony tego pierwiastka. Regulują one pracę gruczołów łojowych, wpływają korzystnie na mieszki włosowe, zapewniają efekt przeciwpotny. Swoje miejsce znalazł w nich również tlenek cynku, surowiec o działaniu przeciwtrądzikowym, ułatwiającym gojenie się skóry i błon śluzowych.

Zainteresowaniem w ostatnim czasie cieszy się tzw. aktywne srebro wykorzystywane w postaci dodatnio naładowanych jonów. W sposób widoczny wpływa ono na zmniejszenie objawów trądziku, wspomaga proces gojenia stanów zapalnych, zapobiega powstawaniu nowych zaskórników i wykwitów.
Chętnie wykorzystywane są tu także retinoidy (tretinoina, izotretinoina), które działają przeciwzaskórnikowo oraz normalizują procesy złuszczania. Ważnymi składnikami ich receptur są także kwasy owocowe (AHA). Szczególnie przydatny jest tu kwas glikolowy, który zapewnia efekt złuszczenia i wygładzenia skóry oraz ściągania rozszerzonych porów.

Ważnymi składnikami preparatów przeciwłojotokowych są wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy NNKT – linolowy, linolenowy, arachidonowy. Układy te wpływają na modyfikację płaszcza hydrolipolidowego dzięki czemu kontrolują skład mikroorganizmów warstwy rogowej. Ich niedobór może powodować niekorzystne zmiany jej flory bakteryjnej, między innymi przyczynia się do wzrostu Pityrosporum orbicolare – lipofilnej bakterii wywołującej stany zapalne skóry.

W preparatach kosmetycznych przeznaczonych dla osób, które mają cerę z tendencją do przetłuszczania wykorzystuje się ponadto kaolin, czyli rozdrobnioną glinkę o silnych właściwościach absorbowania nadmiaru łoju. Dzięki takiemu działaniu ułatwia ona oczyszczanie skóry, powoduje zamykanie porów, działa bakteriobójczo.

Ich receptury oparte są również na odpowiednio dobranych wyciągach roślinnych. Bardzo często wykorzystywany jest tam między innymi ekstrakt rumianku (Matricaria chamomilla), który wykazuje działanie oczyszczające, delikatnie ściągające, zmiękczające. Działa on miejscowo przeciwzapalnie i odkażająco, wykazuje słabą aktywność bakteriostatyczną i bakteriobójczą. Surowiec ten ułatwia naskórkowanie, przywraca skórze jędrność i gładkość. Równie chętnie w preparatach przeciwtrądzikowych stosowany jest aktywny składnik rumianku – azulen. Charakteryzuje go działanie: łagodzące, przeciwzapalne, bakteriostatyczne, a także powodujące zmniejszenie obrzęków. Można w nich również spotkać ekstrakty: szałwii (Salvia officinalis), nagietka (Calendula Officinalis), rozmarynu (Rosmarinus officinalis), kory dębu (Quercus robur), oczaru wirginijskiego (Hamamelis Virginiana) czy też brzozy (Betula pendula).

Do cery trądzikowej polecane są wyroby o działaniu odkażającym i ściągającym. Układy te powinny normalizować pH, dlatego też bardzo często zawierają one takie składniki jak kwas borowy, cytrynowy czy też salicylowy. Odpowiedni efekt chłodzący zapewnia dodatek mentolu. W przypadku tego typu dolegliwości zabronione jest stosowanie preparatów działających agresywnie w stosunku do skóry, między innymi zawierających alkohol, które mogą prowadzić do dalszych jej podrażnień oraz pogrubienia warstwy rogowej. Nie powinny one także zawierać składników, które działają komedogennie. 

Źródło: doz.pl


Jeśli macie problemy z niedoskonałościami to polecam do mycia twarzy delikatne żele typu Neutrogena czy Cetaphil. Nasza skóra ma swoją warstwę ochronną a my stosując mocne środki typu żel do cery trądzikowej czy peeling tylko zdzieramy warstwę lipidową. Pamiętajcie nasza skóra szczególnie na twarzy to nie podłoga którą można szorować.






ZACHĘCAM SERDECZNIE DO OBEJRZENIA FILMIKU P. KASI KTÓRA JEST EKSPERTKĄ W DZIEDZINIE PIELĘGNACJI CERY - 
zajmuje się tym zawodowo
(to właśnie od Niej wiele rzeczy się dowiedziałam)

 
 
Recenzje P.Kasi na YouTube zachęciły mnie do kupna produktów firmy Avene które naprawdę mają b. dobre działanie. 
Są to m.in.:

-Avene TriAcneal/Diacneal (starsza wersja)-krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe
 Więcej informacji o tym produkcie (kliknijcie) 


-Avene Cicalfate-antybakteryjny krem regenerujący
Więcej informacji o tym produkcie (kliknijcie)

-Avene Cleanance K- krem usuwający zaskórniki, sebo-regulujący  
Więcej informacji o tym produkcie (kliknijcie)
 
Są to dosyć kosztowne produkty ale warte posiadania! Można kupić je taniej niż w aptece na allegro.

poniedziałek, 12 lipca 2010

Uwaga konserwanty! - preparaty do oczu


Podstawową funkcją substancji konserwujących obecnych w kroplach okulistycznych jest utrzymanie jałowości tych preparatów. Konserwanty eliminują bakterie, które mogą dostać się do wnętrza butelki z kroplami i wywołać stan zapalny oczu

Niestety konserwant nie odróżnia komórki bakteryjnej od komórki oka i w takim samym stopniu obie uszkadza. Wiele doniesień naukowych potwierdza szkodliwy wpływ  konserwantów na tkanki powierzchowne oka. Obecne w kroplach okulistycznych konserwanty  działają również niekorzystnie na nasze łzy. Systematycznie rozpuszczają cienką warstwę tłuszczową łez, powodując ich nadmierne parowanie. Doprowadza to do pojawienia się lub nasilenia tzw. objawów  „suchego oka”.


Warto pamiętać, że konserwant:
  • może nasilać objawy suchego oka
  • może wywołać lub nasilić reakcję alergiczną
  • może spowolnić proces gojenia
  • może uszkadzać zewnętrzne tkanki oka.





Producenci leków okulistycznych poszukują rozwiązań, które z jednej strony zapewniłyby jałowość kropli, a z drugiej pozwoliły na wyeliminowanie konserwantów.

1. UWAGA: ”Zanikający” konserwant.
Ostatnio pojawiły się na rynku krople z tzw. zanikającym konserwantem. Konserwant taki po ok. 30-60 sekundach ulega rozkładowi na powierzchni oka, ale przez ten czas wywiera silnie utleniające,  szkodliwe działanie.

WAŻNE: Jedynie krople w pojemnikach jednorazowych (tzw. minimsach) oraz w butelkach z wbudowanym systemem,  pozbawione są jakichkolwiek konserwantów.  Są przez to całkowicie bezpieczne.

2. Opakowania jednorazowe (minimsy).
Krople bez konserwantów można kupić m.in. w postaci jednorazowych pojemników (tzw. minimsów). Krople w takich pojemnikach nie są w żaden sposób zabezpieczone przed zainfekowaniem, dlatego po otwarciu i zakropleniu należy je bezwzględnie wyrzucić, bez względu na to czy zawartość została zużyta do końca, czy nie. Przetrzymywanie otwartych minimsów  grozi nadkażeniem oka.  Stąd pojemniczki jednorazowe nie są niestety ekonomiczne.

3. Krople okulistyczne z wbudowanymi systemami wielodawkowymi.
Krople bez konserwantów dostępne są  w aptekach również w butelkach z wbudowanymi specjalnymi systemami. System taki gwarantuje całkowity brak konserwantów a jednocześnie jałowość kropli. Niestety większość  kropli  z takimi  systemami  jest dość kłopotliwa w użyciu  i wymaga sprawnych dłoni. Jedynie w przypadku preparatów z wbudowanym systemem ABAK  zarówno butelka jak i sposób zakraplania są tradycyjne .


4. System ABAK.
Stworzony przez laboratoria Thea unikalny system ABAK:
  • pozwala na CAŁKOWITE wyeliminowanie konserwantów,
  • zapewnia jałowość kropli przez 2 miesiące od pierwszego zakroplenia,
  • umożliwia precyzyjne dozowanie pojedynczych kropli i zużycie preparatu do końca, bez straty kropli,
  • zapewnia tradycyjny, prosty i wygodny sposób zakraplania.
Jak rozpoznać krople okulistyczne z wbudowanym systemem ABAK?

W kroplach z tym wygodnym i bezpiecznym systemem dozującym końcowym fragmentem nazwy leku jest zawsze słowo „ABAK”  np: HyABAK,  HydrABAK.

  










Kup Hydrabak!

Co to jest HYDRABAK®?

  • Hydrabak to jałowy roztwór soli fizjologicznej do odświeżania i przepłukiwania oczu oraz poprawy komfortu noszenia soczewek kontaktowych.
  • Hydrabak® nie zawiera żadnych konserwantów, jest zatem bezpieczny dla powierzchni oka.
  • Wygodna i ekonomiczna butelka ABAK zapewnia komfort użytkowania kropli przez 2 miesiące po otwarciu.

Kiedy stosować HYDRABAK®?


HYDRABAK® można bezpiecznie stosować w przypadku:
  • potrzeby przemycia czy przepłukania powierzchni oka (również u dzieci),
  • chwilowego podrażnienia oka,
  • konieczności wypłukania kurzu czy ciała obcego z oka,
  • alergii, w celu wypłukania alergenów,
  • poprawy komfortu zakładania i noszenia soczewek kontaktowych.

Jak stosować HYDRABAK®?

Preparat przeznaczony jest do użytku zewnętrznego, do oczu.  Jedną kroplę preparatu należy wkraplać do każdego oka tak często, jak zaistnieje potrzeba.
Aby zapewnić sobie bezpieczeństwo i skuteczność działania preparatu należy:
  • przed każdym zakraplaniem umyć starannie ręce,
  • podczas wkraplania nie dotykać końcówką zakraplacza do powierzchni oka, powiek ani jakichkolwiek innych przedmiotów,
  • stosować nie dłużej niż 8 tygodni od pierwszego użycia,
  • nie stosować po upływie daty ważności oznaczonej na opakowaniu,
  • w przypadku stosowania kilku preparatów do oczu należy zachować co najmniej 10 minutowy odstęp pomiędzy zakraplaniem kolejnych preparatów.











to sztuczne łzy, które szybko przyniosą ulgę w przypadku:
  • zmęczenia oczu
  • nadmiernego łzawienia
  • uczucia podrażnienia lub pieczenia
  • swędzenia powiek
  • wrażenia piasku lub ciała obcego pod powiekami
Hyabak nawilża i chroni Twoje oczy w pracy i w domu!

BEZ ŻADNYCH KONSERWANTÓW!

Jedno opakowanie HYABAK® zawiera 10 ml (ok. 325 kropli) i wystarcza na dwa miesiące (przy przeciętnym stosowaniu 1 kropli do każdego oka 2 do 3 razy dziennie).


Źródło: www.doz.pl

czwartek, 8 lipca 2010

Zapraszam do oglądania!


Linki do powyższych programów kulinarnych znajdują się po prawej stronie bloga

wtorek, 22 czerwca 2010

Gotowanie na parze

Jest bardzo zdrowym i prostym sposobem gotowania. Dzięki parowaniu potrawy zachowują większość swoich wartości odżywczych. 

W dzisiejszym świecie, gdzie żywność naszprycowana jest chemią, warto pochylić się nad tym, by w naszych domach było zdrowo, smacznie i bezpiecznie.

Z badań wynika, że ok. 32 proc. z nas świadoma jest dobrodziejstw dań ugotowanych na parze. 

Spróbujmy przekonać się do parowania

W Polsce metoda gotowania na parze pojawiła się całkiem niedawno, ale nie cieszy się zbyt dużą popularnością. Polacy uwielbiają przecież tłuste potrawy, kochają smażenie i duszenie, masło i śmietanę. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że potrawy gotowane na parze są zdrowsze.
Przygotowane tak potrawy są najwyższej jakości pod względem zawartości witamin i minerałów. Gotowanie na parze ogranicza ich degradację. Żywność nie jest zanurzana w wodzie, a zatem nie dochodzi do wypłukiwania składników odżywczych. Dla przykładu: brokuły po ugotowaniu na parze zawierają aż 50 proc. więcej witamin, niż te ugotowane konwencjonalnie!  Oczywiście sporej części z nas obiady gotowane na parze mogą na początku wydawać się mało wyraźne i mdłe w porównaniu z tradycyjną kuchnią polską.  To po pierwsze kwestia smaku, którą nadają tłuszcze i sól, po drugie po prostu przyzwyczajenie. Jeśli jednak potrawy dobrze doprawimy ziołami, to jedzenie będzie nie mniej ciekawe, a o wiele zdrowsze.

Zdrowo i niskokalorycznie

Pamiętajmy także, że posiłki gotowane na parze nie wymagają używania tłuszczu. Składniki tych potraw zachowują swój naturalny aromat, a ich smak jest o wiele bardziej intensywny, niż podczas gotowania w wodzie. Składniki są sprężyste, jędrne, nie wchłaniają zbyt dużo wody i nie wysychają.  Ta metoda najlepiej sprawdza się w przypadku warzyw, białego delikatnego mięsa, ryb i owoców morza. Rozgotowanym i bezwartościowym warzywom powiedzmy nie. Nie zdajemy sobie nawet często sprawy, jakie bogactwo wylewamy do zlewu odcedzając jarzyny i co tak naprawdę pozostaje nam na talerzu, poza kaloriami. Straty witaminy C przy gotowaniu w wodzie sięgają 70%, na parze 40%.

 

Jak gotować na parze? 

Tradycyjna metoda, to gotowanie w woku z wrzącą wodą wlaną do wysokości 2-3 cm. Składniki umieszcza się w specjalnym koszyku, który wykłada się liśćmi sałaty lub kapusty pekińskiej, aby potrawy nie przywierały. Koszyk przykrywamy pokrywką i wstawiamy do woka.
Można sobie także poradzić bez woka i parowaru. Można ułożyć składniki na talerzu. Potem do dużego garnka napełnionego gotującą się wodą do wysokości dwóch palców, wstawia się do góry dnem żaroodporną miskę, a na niej talerz ze składnikami. Garnek przykrywamy i gotujemy.
Coraz bardziej powszechne stają się parowary.  To urządzenie elektryczne do gotowania na parze. Składa się ze zbiornika na wodę i pojemników na potrawy oraz pokrywy. Do podstawy wlewa się wodę i układa kolejno pojemniki z potrawami. Każdy z pojemników przykrywa się specjalną pokrywą.

 

Kilka cennych rad dla początkujących

Wbrew powszechnym opiniom, na parze ugotować można wszystko poza grzybami, które tracą zbyt dużo wody. Jest jednak oczywiście kilka zasad, których warto przestrzegać, aby w pełni wykorzystać dobroczynność pary.
1.       Koszyczki lub talerz muszą być umieszczone min. 2,5 cm nad powierzchnią wrzątku, tak by woda nie dotykała jedzenia.
2.       Pokrywka powinna być dobrze dopasowana, aby nie tracić ciepła.
3.       Jeżeli gotujemy na kilku poziomach, musimy dobrze dopasować czas - im wyżej, tym słabsze działanie pary i wolniejszy czas obróbki.
4.       Pozostawiamy przerwy między kawałkami jedzenia, aby para mogła swobodnie krążyć.
5.       Warzywa i owoce staramy się gotować całe lub w jak największych częściach.
6.       Przyprawy dodajemy marynując pokarm przed gotowaniem (sokiem z cytryny lub oliwą z oliwek) lub doprawiając nimi gotującą się wodę (np. kostką rosołową)
7.       Mięso powinno być chude i raczej nie wołowina (bo wymaga długiego gotowania).
8.       Składniki mrożone należy wcześniej rozmrozić.
9.       Na parze można również odgrzać potrawy, które wcześniej były gotowane w wodzie, np. pierogi.
10.   W parowarze można gotować prawie wszystkie warzywa, mięso, ryby, owoce morza, ryż i kasze.
11.   Niestety w parowarach nie można przyrządzać dań panierowanych.
12.   Produkty na sitku muszą być rozłożone równomiernie jedną warstwą.

 

Jaki parowar wybrać?

Dobry elektryczny parowar powinien mieć dużą moc - najlepiej 2000 W. To pozwoli szybko uzyskać parę w pojemniku. Musi mieć odpowiednią pojemność, np. 11 l. oraz programator, który daje nam możliwość ustawienia czasu gotowania, podtrzymywanie ciepła i opóźniony start.
Przydatne są także: funkcja uzupełniania wody podczas gotowania, system łatwego przenoszenia żywności (służy do wyjmowania delikatnych potraw na talerz), pojemnik na ryż, podstawkę na jajka.

 

Co gotujemy?

Metoda ta sprawdza się w przypadku większości warzyw, z wyjątkiem liściastych oraz pomidorów. Wybornie smakują gotowane ziemniaki (także w mundurkach), marchew, szparagi, brokuły, kalafior itp. Jarzyny zachowują naturalny kolor, mają także bardziej wyrazisty smak i zapach, dzięki czemu nie wymagają intensywnego przyprawiania. Można gotować w ten sposób również owoce - jabłka, gruszki i śliwki. Z mięs nadają się do tego ryby, owoce morza oraz delikatny drób. Poza tym, bez użycia wody gotujemy ryż, różnego rodzaju kasze, kuskus oraz tradycyjne kluski na parze. Aby dodać potrawie smaku, można posypać ją przed włożeniem do garnka ziołami lub przyprawami korzennymi, ryby dobrze jest skropić sokiem z cytryny. Nigdy nie solimy gotowanych na parze produktów - można dodać odrobinę soli dopiero na talerzu. Do gotującej się wody można także dolać odrobinę białego, wytrawnego wina, które wniesie dodatkowe walory smakowe.
Do gotującej się wody można też dodać świeże zioła, by jeszcze wzbogacić smak gotowanej potrawy. Wywar możemy odparować, zagęścić i mamy pyszny sos.
Uwaga ! Jeśli gotujesz jednocześnie warzywa i mięso - koszyczek z mięsem połóż jako pierwszy, a na nim sitko z warzywami.

 

Jak długo gotować?

Aby nie rozgotować produktów, należy przestrzegać czasu obróbki. Ryby będą gotowe już po 6-8 minutach, pulpety mięsne po 10-20, ryż - 30.
Kalafior lub brokuł podzielony na różyczki - ok. 5-8 min
Fasolka szparagowa - ok. 10 min
Ziemniaki - ok. 25 min
Marchew pocięta w paski lub krążki - ok. 12-15 min
Filet  z łososia - ok. 12-15 min
Pierś z kurczaka pocięta w grubą kostkę (jak na szaszłyki) - ok. 15 min.
Jabłko pocięte na ćwiartki - ok. 10 min
Mięsne pulpety wielkości orzecha włoskiego - ok. 15-18 min

 

Powodzenia!

 

Kup garnek do gotowania na parze na allegro

Kup parowar na allegro

Źródło: www.rossnet.pl

niedziela, 20 czerwca 2010

Co tkwi w kropli krwi?


Wyniki podstawowych badań laboratoryjnych krwi obwodowej to jeden z podstawowych wskaźników naszego stanu zdrowia.

Do badania pobiera się krew z naczyń krwionośnych: żył, włośniczek lub tętnic. Najczęściej wykonywane badanie próbki krwi obejmuje morfologię - ocenę elementów upostaciowanych krwi (krwinek czerwonych, krwinek białych i płytek) oraz analizę składu osocza, czyli badanie biochemiczne.

GDZIE MOŻEMY ZBADAĆ KREW?

Krew do badań laboratoryjnych jest pobierana w gabinecie zabiegowym, znajdującym się w przychodni lub poliklinice szpitalnej. Krew bada się automatycznie, za pomocą komputerowych analizatorów.

JAK PRZEBIEGA POBRANIE KRWI?

Najczęściej do pobrania krwi wykorzystuje się żyłę w zgięciu łokciowym, ale można też pobrać krew z żyły na grzbiecie dłoni. W badaniu tym stosuje się igły, można także założyć tzw. venflon. Jest to igła, na której znajduje się cienka plastikowa rurka. Elementem ułatwiającym wkłucie igły jest tzw. staza, czyli gumowa lub materiałowa opaska, którą zaciska się na ramieniu. Dzięki niej ustaje odpływ krwi z kończyny i  łatwiej można trafić w odpowiednie miejsce. Kolejną czynnością jest dezynfekcja miejsca wkłucia środkiem odkażającym. Samo wkłucie jest trochę bolesne. Po badaniu miejsce ukłucia powinno być mocno uciśnięte gazikiem, nie należy zginać ręki w łokciu, gdyż sprzyja to powstawaniu krwiaka.
Na badanie krwi (podstawowe) w  zasadzie powinno się przyjść na czczo, ale zupełnie nic nie jeść i nie pić należy tylko przed oznaczaniem stężenia glukozy.

MORFOLOGIA
Co to jest morfologia?
Morfologia krwi należy do podstawowych i najpowszechniej wykonywanych badań. W składzie krwi wyróżniamy krwinki czerwone i  białe, płytki krwi oraz płynne osocze. Erytrocyty (krwinki czerwone) są przenośnikami tlenu, zawierają hemoglobinę - substancję, która potrafi wiązać i oddawać tlen. Drugim ważnym elementem krwi są leukocyty (krwinki białe). Składają się z kilku podgrup - granulocytów, limfocytów i monocytów. Służą one obronie przed bakteriami, wirusami i pierwotniakami. Trzecią ważną grupą są płytki krwi (trombocyty), które potrafią się w odpowiednim momencie łączyć ze sobą i tworzyć skrzep uniemożliwiający wypływ krwi z uszkodzonego naczynia. Wszystkie te składniki krwi nazywamy elementami morfologicznymi, a  ich badanie - morfologią. Morfologia krwi nie osłabia organizmu, dorosły człowiek może bez uszczerbku na zdrowiu oddać 250-500 ml krwi. Natomiast do badania pobiera się jej najwyżej 20-30 ml.
Wynik badania morfologicznego krwi otrzymujemy najczęściej w  postaci wydruku komputerowego. Można na nim zobaczyć też histogramy i cytogramy przedstawiające graficznie rozkład wielkości, rodzaju lub kształtu danych elementów morfologicznych.
Jakie znaczenie mają odchylenia od normy?
Krwinki czerwone (RBC)
Norma dla kobiet to 3,7- 5,1 mln/ľl, dla mężczyzn 4,2- 6 mln/ľl
Wzrost ich liczby występuje w  czerwienicy - rzadko spotykanej chorobie nowotworowej. Spadek liczby erytrocytów oznacza niedokrwistość, zwaną również anemią. Może być ona wywołana utratą krwi, nadmiernym rozpadem erytrocytów wywołanym różnymi czynnikami (niedokrwistość hemolityczna). Najczęściej przyczyną niedokrwistości jest niedobór żelaza, niedobór witaminy B12 lub kwasu foliowego. Niedokrwistość występuje również w ciąży, w  chorobach nerek, nowotworach, chorobach przewlekłych.

Hemoglobina (HGB)
Norma dla kobiet to 12-16 g/dl, dla mężczyzn 14- 18 g/dl. Obniżenie poziomu hemoglobiny jest spowodowane niedokrwistością.

Średnia objętość krwinki czerwonej (MCV)
Wartość poniżej 80 fl
czyli zmniejszenie rozmiaru krwinki czerwonej świadczy o niedokrwistości z  niedoboru żelaza. Natomiast wynik powyżej 110 fl jest sygnałem niedokrwistości megaloblastycznej, związanej z niedoborem witaminy B12 lub kwasu foliowego.

Krwinki białe (WBC)
Norma wynosi 4- 10 tys./ ľl
Wzrost ich liczby nazywamy leukocytozą, a spadek leukopenią. Podwyższenie może być spowodowane przyczynami fizjologicznymi (wysoka temperatura otoczenia, przebywanie na słońcu, ciąża, wysiłek fizyczny) lub patologicznymi (stany zapalne, zakażenia, nowotwory). Leukopenia jest zazwyczaj sygnałem chorób nowotworowych krwi.

Leukocyty zasadochłonne (BASO)
Norma 0 –0,1 tys/ľl
Ich liczba zwiększa się w stanach alergicznych, przy przewlekłej białaczce szpikowej, w przewlekłych stanach zapalnych przewodu pokarmowego, wrzodziejących zapaleniach jelit, niedoczynności tarczycy, chorobie Hodgkina. Wynik poniżej normy może się pojawić w ostrych infekcjach, ostrej gorączce reumatycznej, nadczynności tarczycy, ostrym zapaleniu płuc, stresie.

Leukocyty kwasochłonne (EOS)
Norma 0,1 –0,5 tys/ľl
Zwiększenie ich wartości wywołują choroby alergiczne, zakaźne, hematologiczne, pasożytnicze, astma oskrzelowa.

Monocyty (MONO)
Norma 0,2 –1,0 tys/ľl
Wzrost ich liczby może być spowodowany: gruźlicą, kiłą, brucelozą, zapaleniem wsierdzia, mononukleozą zakaźną, zakażeniami pierwotniakowymi, kolagenozami, chorobą Crohna, nowotworami.

Neutrofile (NEUT)
Norma 2,5 –7,0 tys/ľl
Ich zwiększenie obserwujemy w  zakażeniach, chorobach nowotworowych, hematologicznych, po urazach, krwotokach, w chorobach metabolicznych, u palaczy oraz u  kobiet w trzecim trymestrze ciąży. Spadek liczby występuje w zakażeniach grzybiczych, wirusowych (grypa, różyczka), bakteryjnych (gruźlica, dur, bruceloza), pierwotniakowych (np. malaria), w toksycznym uszkodzeniu szpiku kostnego, przy leczeniu cystostatykami.

Limfocyty (LYMPH)

Norma 1,0 –3,5 tys/ľl
Ich liczba wzrasta w takich chorobach, jak krztusiec, chłoniaki, przewlekła białaczka limfatyczna, szpiczak mnogi, odra, świnka, gruźlica, kiła, różyczka, choroby immunologiczne.

Płytki krwi (PLT)
Norma 140 – 440 tys/ľl
Z nadpłytkowością mamy do czynienia w przypadku różnych przewlekłych stanów zapalnych, po wysiłku fizycznym, po usunięciu śledziony, w przebiegu niektórych nowotworów. Zdarza się też tzw. nadpłytkowość samoistna. Częściej spotyka się małopłytkowość (trombocypenię) spowodowaną krwotokiem, przyjmowaniem niektórych leków, nowotworami lub chorobami autoimmunologicznymi.

BADANIA BIOCHEMICZNE
  • Co to jest biochemia?
Krew można badać nie tylko pod kątem składników morfologicznych. Po odwirowaniu krwi pełnej otrzymuje się słomkowojasny płyn - osocze.
Dzięki badaniom osocza można dowiedzieć się, jakie jest stężenie enzymów, białek i elektrolitów w  organizmie. Wyniki dadzą nam obraz funkcji prawie wszystkich narządów, stanu nawodnienia, odżywienia, postępu choroby. Ogromna liczba schorzeń nie mogłaby być diagnozowana i leczona bez oceny zmian tych substancji. Każdy składnik oceniany podczas tego badania ma ustalone granice normy, mogą się one nieznacznie różnić w zależności od przyjętych ustaleń danego laboratorium. Każdy składnik osocza jest oznaczany skrótem, a bywa i tak, że ten sam związek ma kilka obowiązujących skrótów.
  • Jakie znaczenie mają odchylenia od normy?
Aminotransferazy (ALAT -aminotransferaza alaninowa ASPAT - aminotransferaza asparaginowa)
Norma dla kobiet ALAT 10- 31 U/l, ASPAT 10- 31 U/l, norma dla mężczyzn ALAT 10- 37 U/l, ASPAT 10- 37 U/l Enzymy te występują w komórkach wątroby, mięśnia sercowego, mięśni szkieletowych, nerek i mózgu. Wzrost ich aktywności może być spowodowany: chorobami wątroby (wirusowe, polekowe lub toksyczne uszkodzenie wątroby, bakteryjne zapalenie dróg żółciowych), martwicą mięśnia sercowego lub chorobami mięśni szkieletowych.

Białko
Norma 6-8 g% lub 63-79 g/l
Stężenie białek w surowicy krwi zależy od wielu czynników, między innymi od jego podaży w pokarmach, od utraty białka przez nerki, przewód pokarmowy. Obniżenie wartości białka ma miejsce przy nieodpowiedniej diecie, upośledzonym wchłanianiu białka z przewodu pokarmowego, nadmiernej utracie białka, w chorobach nowotworowych (szpiczak mnogi), przewlekłych stanach zapalnych, marskości wątroby.

Bilirubina
Prawidłowe stężenie bilirubiny całkowitej nie przekracza 1 mg% lub 17 ľmol/l
Bilirubina jest produktem rozpadu hemoglobiny w organizmie, powstaje w wątrobie, śledzionie i  szpiku kostnym. Jej stężenie zależy od czynności wątroby i dróg żółciowych. Podwyższony poziom bilirubiny we krwi może być spowodowany uszkodzeniem komórek wątrobowych (wirusowym lub toksycznym), upośledzeniem odpływu żółci do przewodu, nowotworami.

Fosfataza zasadowa (ALP)
Norma 30-120 U/l
Jest enzymem obecnym głównie w  kościach, wątrobie i jelitach. Wydalana jest z żółcią. Fizjologicznie wzrost aktywności tego enzymu obserwuje się u wcześniaków, dzieci w okresie dojrzewania oraz w trzecim trymestrze ciąży. Wzrost stężenia obserwuje się w  nadczynności przytarczyc, krzywicy, chorobie Pageta, nowotworach kości i chorobach wątroby.

Fosfataza kwaśna (ACP)
Norma 0-6,6 U/l
Źródłem fosfatazy kwaśnej są: gruczoł krokowy, kości, trombocyty i erytrocyty, trzustka, jelito oraz nerki. 50-60% aktywności fosfatazy kwaśnej jest pochodzenia sterczowego. Podwyższone wartości występują w  raku gruczołu krokowego lub w chorobach kości (nowotwory przerzutowe, osteoporoza, pierwotna nadczynność przytarczyc).

Glukoza
Norma to 3,9-6,4 mmol/l lub 70-115 mg/dl
Jest to podstawowe źródło energii w ustroju, jego głównym źródłem jest pożywienie oraz zapasy glikogenu w wątrobie. Podwyższone stężenie glukozy występuje w:  cukrzycy typu 1, cukrzycy typu 2, cukrzycy kobiet ciężarnych, zaburzeniach tolerancji glukozy; zaburzeniach funkcji przysadki i nadnerczy; chorobach trzustki. Wartości obniżone mogą być wynikiem głodzenia, nadmiernego zużycia glukozy przy wysiłku fizycznym lub w niektórych nowotworach, przedawkowania insuliny lub doustnych leków przeciwcukrzycowych, uszkodzenia wątroby, niedoboru hormonów tarczycy.

Kreatynina
Norma 0,7-1,4 mg/dl
Kreatynina jest głównym metabolitem mięśni szkieletowych. Wydalana jest przez nerki drogą przesączania kłębuszkowego. Stężenie kreatyniny zależy bezpośrednio od masy mięśni i od sprawności wydalniczej nerek. Wartości podwyższone świadczą o ostrej lub przewlekłej niewydolności nerek.

Mocznik
Norma 2,5-6,4 mmol/l lub 15 - 39 mg/dl
Jest to główny końcowy metabolit przemiany białkowej. Stężenie mocznika we krwi jest zależne od jego nerkowego wydalania. Zwiększenie stężenia mocznika jest prawie zawsze dowodem upośledzonej czynności wydalniczej nerek.

Sód (Na)
Norma 135-145 mmol/l (mEq/l)
Sód jest najważniejszym elektrolitem płynu pozakomórkowego. Wzrost stężenia we krwi jest spowodowana najczęściej odwodnieniem (z powodu niedostatecznej ilości przyjmowanych płynów, biegunki, wymiotów), niewydolnością nerek, marskością wątroby. Wartości obniżone występują przy chorobach nerek, leczeniu lekami moczopędnymi i w innych stanach.

Potas (K)
Norma 3,5-5,0 mmol/l
Potas jest najważniejszym elektrolitem śródkomórkowym. Poziom potasu w organizmie zależny jest od jego zawartości w pokarmach, utraty przez nerki, przewód pokarmowy oraz od uwalniania się potasu z komórek. Wartości podwyższone są spowodowane przedawkowaniem preparatów potasu, niewydolnością nerek, niedoczynnością kory nadnerczy, rozpadem tkanek, głodzeniem, nie wyrównaną cukrzycą, niedotlenieniem. Obniżone stężenie potasu ma miejsce u chorych po operacjach, odżywianych przez sondę lub pozajelitowo, może być również spowodowane wymiotami lub biegunką.

Wapń (Ca)
Norma 2,25-2,65 mmol/l
Prawie cały wapń znajduje się w  kościach. Poziom wapnia w  organizmie zależy między innymi od podaży wapnia z pokarmami, stopnia jego wchłaniania z przewodu pokarmowego i uwalniania wapnia z kości. Przyczyną podwyższenia stężenia wapnia może być przedawkowanie witaminy D lub A, nadczynność tarczycy, niektóre nowotwory, upośledzone wydalanie wapnia przez nerki. Wartości obniżone spowodowane są niedoczynnością przytarczyc, niedoborem witaminy D, zaburzeniami wchłaniania wapnia z  przewodu pokarmowego, ostrym zapaleniem trzustki, przerzutami nowotworowymi raka piersi i gruczołu krokowego.

Magnez (Mg)
Norma 0,8-1 mmol/l
Połowa magnezu znajduje się w  kościach, reszta w tkankach miękkich. Podwyższenie stężenia magnezu powoduje nadmierna podaż preparatów magnezu, leków zobojętniających kwas solny, leków przeczyszczających lub niewydolność nerek. Wartości obniżone są wywołane niedostateczną podażą magnezu z pokarmami, nadużywaniem alkoholu, wymiotami, biegunką, leczeniem diuretykami, niewydolnością nerek.

Żelazo (Fe)
Norma 12,5-26 ľmol/l
lub 70-150 ľg%
Żelazo w organizmie wchodzi w  skład hemoglobiny i mioglobiny (mioglobina jest to barwnik oddechowy występujący w mięśniach). Obniżenie stężenia żelaza spowodowane jest niedoborami żywieniowymi, utratą żelaza przez przewód pokarmowy, drogi moczowe lub płciowe (np. obfite miesiączki) albo też stanem zwiększonego zapotrzebowania na żelazo (ciąża, karmienie piersią). Wartości podwyższone mają związek z przedawkowaniem preparatów żelaza lub częstymi transfuzjami, stanami zapalnymi wątroby, porfirią lub zatruciem ołowiem.
 
WYKŁADNIKI STANU ZAPALNEGO


Odczyn Biernackiego (OB)

Norma (po 1 godzinie): kobiety 6–11 mm, po 50 roku życia do 30 mm; mężczyźni 3–8 mm, po 50 roku życia – do 20 mm.
Jest to badanie nieprecyzyjne i  nieswoiste (nie jest typowe dla jakiegoś określonego schorzenia). Podwyższenie OB może być spowodowane stanem zapalnym, chorobą nowotworową, chorobą autoimmunologiczną, występuje również podczas ciąży.

CRP, czyli białko C-reaktywne, tzw. białko ostrej fazy. Norma: do 10 mg/l.
Informuje o istnieniu i rozmiarze stanu zapalnego. W ciężkich zakażeniach stężenie CRP może wzrosnąć tysiąc krotnie w ciągu dnia. Po odpowiednim leczeniu obniża się stosunkowo szybko. Może być wskaźnikiem skuteczności leczenia. Prawidłowa wartość CRP wyklucza ostrą, uogólnioną infekcję bakteryjną. Wartości podwyższone: 10-100 mg/l występują w  lekkich zakażeniach bakteryjnych (np. zapaleniu oskrzeli, pęcherza moczowego), w zakażeniach wirusowych, chorobach reumatycznych i w gruźlicy, po operacjach, urazach, zawale serca.
Stężenie CRP powyżej 100 mg/l występuje w ciężkich zakażeniach bakteryjnych, w zakrzepicy głębokich żył podudzi, w ostrej fazie schorzeń reumatycznych.

WAŻNE !

NALEŻY PAMIĘTAĆ, ŻE KAŻDY WYNIK BADANIA LABORATORYJNEGO JEST OBARCZONY PEWNYM RYZYKIEM BŁĘDU. MOŻE BYĆ TO SPOWODOWANE NIEPRAWIDŁOWYM ODCZYTEM APARATU LUB POMYŁKĄ W LABORATORIUM.
NIE POWINNO SIĘ RÓWNIEŻ SAMODZIELNIE ANALIZOWAĆ PARAMETRÓW. NALEŻY ZOSTAWIĆ TEN PROBLEM LEKARZOM. NIE KAŻDE BOWIEM ODCHYLENIE OD NORMY JEST CHOROBĄ I NIE KAŻDY PRAWIDŁOWY WYNIK ŚWIADCZY O PEŁNI ZDROWIA. KAŻDE BADANIE WYKONUJE SIĘ W JAKIMŚ CELU, DOPIERO POWIĄZANIE OBJAWÓW ZGŁASZANYCH PRZEZ PACJENTA, WYNIKÓW BADANIA FIZYKALNEGO I PARAMETRÓW LABORATORYJNYCH POZWALA NA POSTAWIENIE DIAGNOZY.



Źródło: www.doz.pl

Dlaczego lepiej nie łączyć pomidora z ogórkiem?

Możemy uważać, że odżywiamy się prawidłowo, bo jemy zdrowe, naturalne pokarmy. Może to być jednak mylne wrażenie. Nawet najzdrowsze produkty źle połączone mogą stać się bezwatrościowe, a nawet szkodliwe.

Stan naszego zdrowia jest uzależniony w dużym stopniu od tego co jemy. Dlatego tak ważne jest posiadanie wiedzy na temat prawidłowego żywienia. Warto też znać zasady prawidłowego łączenia poszczególnych składników. Niektóre produkty mogą oddziaływać na siebie szkodliwie, niwelując wzajemnie swoje wartości odżywcze, a niekiedy nawet szkodząc.
Niektóre niekorzystne połączenia to: ogórek i pomidor - a dokładnie ogórek i bogate w witaminę C pokarmy. Ogórek zawiera enzym askorbinowy, który niszczy witaminę C. Jadany osobno jest doskonałym niskokalorycznym pokarmem zawierającym witaminy i sole mineralne. Łącząc pomidor i biały ser narażasz się na bolesną chorobę stawów. Pojedyncze spożycie takiego zestawu nie spowoduje schorzenia, ale stosowanie takiej diety przez kilka tygodni już jest zagrożeniem. Popijanie mocną herbatą ciasta drożdżowego może zwiększyć utratę witaminy B1. Ryby morskie smażone na oleju słonecznikowym lub kukurydzianym mogą przyspieszać starzenie, a czerwone mięso popijane winem może prowadzić do anemii. Ziemniaki polane masełkiem - pycha ale niestety tuczy. Unikaj także połączeń kiwi z żelatyną, czosnku i drożdży, a nawet naparu bardzo mocnej herbaty z dużą ilością cytryny. Popijając zaś niektóre grzyby alkoholem możesz doprowadzić do niestrawności lub nawet ciężkiego zatrucia.


Źródło: www.doz.pl

niedziela, 14 marca 2010

Dieta na dobrą pamięć

Ponad 40 lat temu naukowcy udowodnili, że istnieje ścisły związek między zdolnościami umysłowymi a dostarczaniem organizmowi witamin i składników mineralnych. Sprawność intelektualna zależy więc od odżywiania.


To pokarmy uruchamiają setki mechanizmów wpływających na intelektualne funkcje mózgu. Stymulują produkcję enzymów, hormonów i chemicznych substancji zwanych neuroprzekaźnikami. Zwłaszcza neuroprzekaźniki odgrywają znaczącą rolę w procesach zapamiętywania i przypominania. Są to substancje chemiczne potrzebne do przesyłania sygnałów między komórkami nerwowymi - neuronami. Bez tych impulsów niemożliwe byłoby myślenie, kojarzenie, przyswajanie wiedzy.

 

Najlepsze paliwo

Mózg stale odbiera, przetwarza i przesyła miliony informacji. Choć niewielki (u osoby dorosłej 2 proc. masy ciała), jest bardzo energochłonny. Zużywa aż 20-25 proc. energii dostarczanej organizmowi (w życiu płodowym ponad połowę!). Jego pokarmem są glukoza i tlen.
Sam mózg wykorzystuje prawie połowę krążącej we krwi glukozy. Reszta zaspokaja zapotrzebowanie innych komórek, także komórek nerwowych, na energię. Bez glukozy i tlenu obumierają już po 10–15 minutach.
Źródłem glukozy są węglowodany. Ale to nie znaczy, że należy jeść cukier, aby odżywić mózg. Cukier nie wymaga trawienia – błyskawicznie przenika do krwi i stanowi bombę kaloryczną, a zarazem spore utrudnienie dla trzustki. Musi ona bowiem wytworzyć dużą ilość insuliny, by zagospodarować taką ilość cukru (jeśli wówczas organizm nie potrzebuje zbyt dużo energii, cukier zamieni się w tłuszcz zapasowy).
Inaczej jest z węglowodanami złożonymi. Znajdują się one w nasionach, ziarnach zbóż, mące z pełnego przemiału, niełuskanym ryżu, kaszach, ziemniakach, fasoli, soczewicy. Ich trawienie trwa pewien czas. Dzięki temu cukier jest uwalniany do krwi stopniowo – i organizm może go dobrze spożytkować. Poza tym węglowodany złożone zawierają dużo błonnika oraz witaminy i minerały niezbędne do właściwego wykorzystania składników odżywczych.

 

Tylko razowiec!

Ważnym źródłem węglowodanów złożonych mogłoby być pieczywo. Niestety, choć stanowi aż 20 proc. naszego pożywienia, powszechnie jemy bułki i chleb z białej mąki, które mają znikomą wartość odżywczą. Biała mąka powstaje z oczyszczonego ziarna, pozbawianego łuski, zarodka i zewnętrznej warstwy aleuronowej bielma –części najbogatszych w cenne składniki: błonnik, wapń, fosfor, żelazo, witaminy E i z grupy B. Czy dziś jeszcze trzeba kogoś przekonywać, jak to wszystko jest nam potrzebne, by organizm funkcjonował sprawnie, a mózg dostawał to, co mu służy?
Dietetycy podkreślają, że jedzenie wyłącznie białego pieczywa może być przyczyną osłabienia organizmu i chorób powstających na tle niedoborów pokarmowych.

 

Skarby dla umysłu

Szczególnie ważne dla rozwoju umysłowego są witaminy z grupy B i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), których najbogatszym źródłem są ryby i oleje.

  • Witaminy z grupy B, zwłaszcza cholina B8 i niacyna B3 (inaczej PP), są odpowiedzialne za sprawne funkcjonowanie układu nerwowego. Występują choćby w soi i właśnie w pieczywie z pełnego przemiału. Niedobór witaminy B3 powoduje m.in. osłabienie pamięci, kłopoty ze skupieniem uwagi i kojarzeniem, bezsenność. Osoby jedzące słodycze i pijące alkohol potrzebują jej 2-3 razy więcej niż wynosi norma.
    Niacyna jest w tuńczyku, wątrobie, mięsie indyka, pełnym ziarnie zbóż, suchej fasoli i grochu, nasionach słonecznika, orzeszkach ziemnych (trzeba je właściwie przechowywać – wystarczy odrobina wilgoci, by uległy zakażeniu grzybkiem, który produkuje silnie rakotwórcze toksyny).
  • Lecytyna jest najlepszym źródłem choliny potrzebnej do powstania acetylocholiny – jednego z neuroprzekaźników. W znacznym stopniu poprawia pamięć. Niedobór choliny prowadzi do ospałości, demencji starczej i spadku zdolności pamięciowych. Odkryli to naukowcy zajmujący się chorobą Alzheimera. Lecytyna występuje w orzeszkach ziemnych, soi i kiełkach pszenicy. Można ją także kupić w aptece. Uwaga! Dobra lecytyna zawiera ponad 30 proc. fosfatydylocholiny (warto sprawdzić skład).
  • Żelazo to nośnik tlenu. Jest w orzechach, roślinach strączkowych, owocach pestkowych, warzywach liściastych, rodzynkach. Jego niedobór upośledza zdolność rozumowania i uczenia się.
  • Cynk, którego większe ilości wykrywa się w organizmach dzieci o wybitnej inteligencji, jest w ostrygach. Ale nie musimy ich sprowadzać z Marsylii: obficie występuje też w pestkach dyni.
  • Magnez jest niezbędny do produkcji enzymów współpracujących z witaminami B1 i B6. Razem w wapniem pomaga w przewodzeniu impulsów nerwowo-mięśniowych. Chroni przed metalami ciężkimi, które uszkadzają mózg. Podobnie jak witaminy B jest wypłukiwany przez kawę i alkohol oraz niszczony przez nikotynę. Trudno go przyswajamy, warto więc łykać tabletki.
  • Potas poprawia dotlenienie mózgu. Jego źródła to: winogrona, banany, pomarańcze, morele, awokado, melony, nektarynki, brzoskwinie, pomidory i ziemniaki.
  • Fosfor poprawia nastrój, zwiększa inteligencję, dodaje sił witalnych. Jest potzrebny, by nie zawodziła nas pamięć. Dużo go w rybach.
  • Kwas linolowy znajduje się w tłuszczach rybnych i roślinnych. Jego brak powoduje osłabienie koncentracji, utratę pamięci, apatię, a nawet halucynacje.

 

Wybieraj, co dobre

  • Siemię lniane, czyli nasiona lnu, to najbogatsze źródło lecytyny, cynku i cennych kwasów tłuszczowych omega-3.
  • Dynia zawiera błonnik, fosfor, potas, wapń i magnez oraz nieco witamin C i z grupy B. Jej cennymi składnikami są też kwasy: pantotenowy, asparginowy i nikotynowy. Sprawiają, że umysł pracuje na wysokich obrotach, polepsza się pamięć i zdolność koncentracji. Pestki dyni pomagają usuwać toksyny i działają zbawiennie na system nerwowy.
  • Winogrona usprawniają proces dotlenienia mózgu i zwiększają chłonność umysłu. Oprócz potasu zawierają żelazo i magnez oraz sporo witamin, m.in. niacynę.
  • Śliwki zawierają usprawniający krążenie potas, błonnik pomagający się pozbyć toksyn oraz witaminy B1 i B3, które łagodzą stres i korzystnie wpływają na pracę mózgu.
  • Warto też sięgnąć po preparaty z żeń-szeniem i miłorzębem. I nie zapominajmy, że zielona herbata ożywia lepiej niż kawa.

TEGO NIE RÓB!!!

  1. Alkohol należy do związków chemicznych, które obniżają poziom inteligencji.
  2. Kawa (kofeina), choć szybko pobudza, w rzeczywistości osłabia koncentrację.
  3. Chroń się przed zatruciem dymem tytoniowym i metalami ciężkimi: kadmem i ołowiem.
 
ZRÓB TO KONIECZNIE!!!
  1. Staraj się jeść codziennie ciemne pieczywo razowe i produkty z pełnego ziarna (np. brązowy ryż).
  2. Na drugie śniadanie i na podwieczorek jedz owoce.
  3. Do obiadu koniecznie zjadaj sałatkę z mieszanki świeżych warzyw.
  4. Nie zapominaj o tłuszczach rybnych i roślinnych.
  5. Pij dużo wody mineralnej - wspomaga przemiany biochemiczne w mózgu.
  6. Ruszaj się, ćwicz, a przynajmniej spaceruj! Oddychaj świeżym powietrzem. Wzbogacisz krew w tlen, która go dostarczy mózgowi. Nawet najbardziej zdrowe posiłki bez dostatecznej ilości tlenu nie wystarczają do sprawnego funkcjonowania pamięci. Jego brak zabija szare komórki, które się nie odradzają.
  7. Wysypiaj się. Nieprzerwany nocny sen również zapewnia odpowiednie dotlenienie. Podczas snu organizm osiąga stan naturalnego odprężenia. Już 72 godziny bez snu wyniszczają mózg.
Źródło: www.poradnikzdrowie.pl

Dieta przy niedoczynności tarczycy

Jeśli dokucza ci ospałość, nadwaga i problemy z koncentracją, przebadaj się. Najprawdopodobniej są one spowodowane brakiem hormonów tarczycy, które trzeba uzupełnić farmakologicznie. Pomoże też dieta.

 Ten malutki gruczoł produkuje najważniejsze dla metabolizmu hormony: trójjodotyroninę (T3), tyroksynę (T4) oraz kalcytoninę, wpływającą na gospodarkę wapniowo-fosforową organizmu. Hormony tarczycy do rozwinięcia swojego potencjału biologicznego potrzebują jodu. Jego zalecana ilość w diecie przy chorobach tarczycy powinna wynosić około 150 ug. Dlaczego więc, mimo przestrzegania wskazówek żywieniowców i kuracji hormonami, wiele chorych dalej nie radzi sobie ze swoją tuszą?

 

Gdy życie utrudnia tarczyca

Zanim zostanie postawiona diagnoza przez endokrynologa, wielu chorych chodzi od specjalisty do specjalisty, aby uporać się m.in. z depresją, przewlekłym zmęczeniem, problemami ze skórą, nadciśnieniem i otyłością. Niedoczynność tarczycy, daje tak wiele różnych objawów, że trudno o szybkie rozpoznanie. Konsekwencją tego jest znaczne zwolnienie metabolizmu. Trudno go potem przyspieszyć odpowiednią dawką leku. Endokrynolog robi to stopniowo. Dlatego, mimo podjętego leczenia, dalej wiele osób skarży się na nadwagę i obniżony nastrój. Sprawę dodatkowo komplikuje zła dieta, brak ruchu, a nawet niewłaściwy jego rodzaj.
Niewyregulowany metabolizm tarczycy źle znosi przeładowaną węglowodanami dietę, szczególnie wegetariańską, z dużą ilością antyodżywczych związków, utrudniających działanie jodu i hormonu T3. Nie lubi słodyczy oraz produktów mlecznych wzbogaconych o cukier (wszelkie jogurty, twarożki, słodzone napoje mleczne). Będą one zwalniać metabolizm i prowokować insulinę do gromadzenia przez organizm każdej zjedzonej kalorii. Kolejną przyczyną dużej masy ciała, mimo brania hormonów, może być słaba ich biologiczna dostępność. Najczęściej wywołane jest ona interakcjami z innymi lekami, celiakią, chorobami jelit, dużą ilością soi w diecie i nieprzestrzeganiem odpowiedniego czasu (1 godzina) od wzięcia tabletki do pierwszego posiłku.

 

Ruszaj się

Bez codziennej aktywności fizycznej, nie dasz szansy hormonom tarczycy i nie odczujesz ich odchudzającego wpływu na organizm. Jest tylko małe „ale”: przy niedoczynności tarczycy nie są wskazane wysiłki zmuszające mięśnie do krótkiego, ale intensywnego wysiłku. Odpada TBC, ćwiczenia oporowe czy modelowanie „małych mięśni” z wykorzystaniem zmysłu równowagi (F.I.R.E). Po takim wysiłku mięśnie będą bardzo długo się regenerować, co może doprowadzić do stanów zapalnych. Najlepszy do walki z nadmiarem kilogramów jest za to poranny wysiłek aerobowy (marsz, bieganie, pływanie), który spowoduje, że jeszcze kilka godzin po nim będziesz spalać kalorie. Jest on również najskuteczniejszym speedem dla metabolizmu i pozwala na działanie hormonom tarczycy w komórkach.

 

Co może dieta?

Potrafi przyspieszyć metabolizm i wyrównać niedobory wielu składników, związanych z chorobami tarczycy. Przy niedoczynności polecana jest dieta bogata w białko, węglowodany z niskim indeksem glikemicznym, warzywa, owoce i zdrowe tłuszcze. Ilość kalorii powinna być odpowiednio zbilansowana do trybu życia. Podczas kuracji odchudzających nie wolno ograniczać ilości zjadanych kalorii, ponieważ zabieg ten dodatkowo osłabi metabolizm i będzie sprzyjał tyciu. Warto więcej się ruszać i skorzystać z wiedzy dietetyka, aby odpowiednio dobrał dietę i ilości węglowodanów do białek, zwiększając ilość tych ostatnich.
Białka w diecie wymagają wydatkowania przez organizm największej ilości energii. Przyspiesza to metabolizm nawet do 25%. To dlatego tarczyca lubi chudy drób, ryby morskie, cielęcinę, jajka. Odpowiednio wysokie spożycie białka powstrzyma także wypadania włosów, które często towarzyszy chorobom tarczycy.
Niedoczynności, często towarzyszy insulinooporność, dlatego energii powinny dostarczać węglowodany trawione wolno. Tak, aby glukoza przedostawała się do krwiobiegu stopniowo, co z kolei skontroluje uwalnianie insuliny. Dzięki temu organizm nie będzie magazynował zjadanych kalorii. Również w diecie „tarczycowców” musi znaleźć się minimum 25 g błonnika, ze względu na częste zaparcia i utrzymanie odpowiedniej stymulacji insuliny. Szczególnie polecane jest siemię lniane, orzechy i ziarna, jabłka, gruszki, warzywa, pieczywo pełnoziarniste.
Warto również zadbać w diecie o odpowiednią dawkę selenu i cynku. Ułatwiają one zamianę T4 na T3 (skuteczniej działa w komórkach). Dawkę od 15 do 25 miligramów cynku i 400 mikrogramów selenu warto uzupełniać suplementami (po konsultacji z endokrynologiem). Warto również zadbać o odpowiednią w diecie ilość dobrych tłuszczy: oliwy z oliwek, oleju lnianego czy tranu. Łyżka codziennie rano pobudzi wątrobę do przemiany T4 w T3 a co za tym idzie zwiększy metabolizm.

 

Przykładowy jadłospis (ok. 1500 kcal):

Śniadanie ok. 300 kcal i ok. 20 ug jodu
Musli owocowe- 3 łyżki płatków owsianych, szklanka wody, 2 brzoskwinie i łyżka jagód (mogą być mrożone), łyżka siemienia lnianego, łyżeczka ziaren słonecznika. Płatki namocz na noc. Rano dodaj siemię lniane i pokrojone owoce, posyp jagodami i ziarnami słonecznika. Do picia zielona herbata


II śniadanie ok. 250 kcal i 10 ug jodu
Koktajl malinowy - zmiksuj łyżkę oleju lnianego ze szklanką malin (mogą być mrożone), maślanką lub serwatką (pół szklanki), łyżeczką miodu, udekoruj melisą.

Obiad ok. 500 kcal i 100 ug jodu
Ryba z rusztu i warzywa - filet z okonia nilowego ok. 200 g skrop sokiem z cytryny, posyp sezamem i upiecz na grillu. Zjedz z uduszonymi na oliwie i pokrojonymi w kawałki: cukinią, bakłażanem, małymi ziemniakami, czerwoną papryką i pomidorami. Do picia bulion

Podwieczorek ok. 60 kcal i 10 ug jodu
Jabłko

Kolacja ok. 300 kcal i 40 ug jodu
Jajecznica po królewsku - jedno jajko roztrzep z mlekiem (dwie łyżki), dodaj łyżkę startego sera żółtego, pokrojonego w kawałki pomidora. Usmaż na łyżeczce masła. Posyp szczypiorkiem i zjedz z  kromką chleba razowego. Do picia zielona herbata


 

Czy jod szkodzi ? Tak i Nie

Nie w ilości ok. 150 ug, czyli zalecanej przez dietetyków normy dla zdrowych osób dorosłych (Niemcy zalecają 180-200 ug). Jod hamuje dalsze powiększenie wola w przypadku jego niedoboru. Zapobiega powstawaniu guzków; a jeśli, nawet w tarczycy są „guzki gorące” jod może ujawnić ukrytą nadczynność, co przyspieszy rozpoznanie i leczenie. Jod nie szkodzi również w nadczynności tarczycy.
Tak - osobom z autoimmunologicznymi chorobami tarczycy, nawet przy poziomie bezpiecznym. Nadmiar jodu w diecie może się zdarzyć w przypadku suplementacji witaminami i minerałami, preparatami z alg lub jedzeniem dużej ilości ryb, owoców morza, nadużywaniem soli jodowanej.
Przeciętne poziomy jodu w żywności (w mikrogramach na 100 g):
  • sól 3000
  • owoce morza 66
  • warzywa 32
  • mięso 26
  • jaja 26
  • śledź 24
  • mleko i jego przetwory 13
  • pieczywo 10
  • owoce 4

Kiedy dochodzi do niedoczynności tarczycy?
  • W chorobie Hashimoto, czyli w przypadku zapalenia tarczycy
  • Po wycięci gruczołu 
  • Po leczeniu nadczynności
  • Przy dużym niedoborze jodu 

Co to jest choroba Hashimoto?
Jest to przewlekłe limfocytowe zapalenie gruczołu tarczowego, najczęstsza przyczyna pierwotnej niedoczynności gruczołu tarczowego, szczególnie u kobiet. Choroba ta jest o  podłożu autoimmunologicznym, często współistnieje z innymi chorobami autoimmunologicznymi. Mogą jej też towarzyszyć uszkodzenia innych gruczołów wydzielania wewnętrznego, co utrudnia diagnostykę i leczenie. Gdy współistnieje z chorobą Addisona, rozpoznawany jest zespół Schmidta, w przypadku choroby Addisona i cukrzycy typu 1 – zespół Carpentera. Leczeniem z wyboru jest branie hormonów tarczycy. Dawkę ustala endokrynolog. Leki immunosupresyjne i steroidowe są zbędne.


Jeśli masz 2-3 z tych objawów, szukaj pomocy u endokrynologa
  • Sucha skóra, i obrzęki, szczególnie górnej połowy ciała
  • Mały apetyt i przyrost masy ciała
  • Brak ochoty na sex
  • Zmęczenie i depresję
  • Uczucie zimna
  • Niechęć do wysiłku fizycznego
  • Słabe włosy i paznokcie, a nawet łysienie
  • Wysoki poziom cholesterolu i cukru
  • Bóle mięśni i stawów
  • Problemy z miesiączką i zajściem w ciążę

Źródło: www.poradnikzdrowie.pl

Dieta prymusa

Nie przypadkiem mieszankę zawierającą orzechy, migdały i rodzynki nazwano studencką. Student musi się dużo uczyć, a te produkty poprawiają pracę mózgu. Co jeszcze warto jeść, gdy zakuwasz do egzaminu?


Czas nauki i egzaminów to dla mózgu ciężki okres. Aby pracował na pełnych obrotach, musisz dostarczyć mu odpowiedniej ilości „paliwa”. Szare komórki są niezwykle energochłonne. Może trudno w to uwierzyć, ale z każdych pięciu łyżek zjadanego pokarmu jedną pochłania mózg. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że siedząc nad książkami, masz znacznie ograniczoną aktywność fizyczną. Jeśli przez czas nauki będziesz systematycznie dostarczać organizmowi zbyt dużo kalorii, może to zaowocować odkładaniem się tłuszczu

 

Wybieraj, co najlepsze

Dieta musi być urozmaicona, bo każdy produkt dostarcza innych składników odżywczych. Trzeba ją stosować systematycznie. Najlepiej zacząć wcześniej – miesiąc, ostatecznie 2 tygodnie przed okresem wzmożonej pracy umysłowej.
» Głównym źródłem energii powinny być produkty pełnoziarniste (chleb razowy, brązowy ryż, makarony, gruboziarniste kasze) obfitujące w węglowodany złożone. Organizm trawi je przez pewien czas, powoli uwalniając do krwi glukozę, główne pożywienie mózgu. Dzięki temu szare komórki mogą ją na bieżąco dobrze spożytkować. Aby poziom glukozy był stały, produkty te trzeba jeść 5 razy dziennie w małych porcjach.
» Zawierają one również magnez wzmacniający układ nerwowy, zapobiegający stresowi i bezsenności. Osoby, które mają odpowiednią ilość magnezu, lepiej radzą sobie w trudnych sytuacjach życiowych, a do takich z pewnością należy egzamin. Ten ważny pierwiastek znajdziesz też w bananach, warzywach liściastych i czekoladzie.

» Nie żałuj sobie warzyw i owoców – możesz je jeść nawet 7 razy dziennie. Dostarczają witamin i składników mineralnych, które wspomagają proces zapamiętywania. Żółte, pomarańczowe, czerwone, fioletowe czy zielone – wszystkie są skarbnicą witaminy A, C, E i karotenoidów, selenu i cynku, ważnych antyoksydantów, które chronią komórki mózgu przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Jedz szpinak, marchewkę, pomarańcze, grejpfruty. Bardzo cenne są owoce jagodowe (świeże lub mrożone): porzeczki (zwłaszcza czarne), truskawki, żurawiny, maliny. Pomidory, grejpfruty, ziemniaki, awokado maja dużo potasu, który umożliwia przekazywanie impulsów nerwowych, poprawiając koncentracje i zwiększając zdolność myślenia. Potas jest też w rodzynkach i suszonych morelach.
» Przynajmniej 2 razy w tygodniu zrób na obiad porcję ryby morskiej. Na co dzień pamiętaj o kanapce lub sałatce z dodatkiem śledzia, szprotek czy sardynek z puszki. Tłuste ryby morskie zawierają kwasy omega-3, które poprawiają ukrwienie mózgu i usprawniają przepływ bodźców nerwowych między szarą i białą substancją. Od nich zależy sprawność myślenia i zapamiętywania. Ryby morskie dostarczają też fosforu – niezbędny do uaktywnienia się niektórych witamin z grupy B wzmacniających układ nerwowy.
» Rośliny strączkowe, nabiał, mięso są źródłem białka, niezbędnego budulca wszystkich komórek. Lepsze jest białko roślinne zawarte w fasoli, grochu, soi, soczewicy oraz ciecierzycy, ponieważ nie towarzyszą mu duże ilości tłuszczu. Ponadto rośliny strączkowe dostarczają sporo cennego błonnika, który sprawia, że składniki energetyczne diety są lepiej wykorzystywane przez organizm.
» Pij chude mleko – jest źródłem białka. Podobnie mięso, które zawiera też witaminę B12 (wzmacnia pamięć, poprawia koncentrację, zdolność kojarzenia) oraz żelazo (dzięki niemu dotleniona krew dopływa do każdej komórki mózgu, dostarczając mu składników odżywczych i zwiększając sprawność myślenia), ale ma również dużo nasyconych kwasów tłuszczowych i kalorii, które trzeba ograniczać. Najmniej jest ich w cielęcinie i drobiu. Dlatego właśnie mięso białe powinno dominować w twojej diecie, na befsztyk możesz sobie pozwolić 1–2 razy w tygodniu. Dobrym źródłem żelaza jest natka pietruszki, szpinak, szczypiorek – jest ono gorzej przyswajalne niż zawarte w mięsie, ale zielenina ma mniej kalorii, więc można ją jeść do woli.
» Jajka i oleje roślinne (głównie sojowy) dostarczają lecytyny, która jest niezbędna do szybkiego przesyłania impulsów w mózgu. Jest ona ważnym składnikiem tkanki nerwowej, poprawia przyswajanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, wspomaga zapamiętywanie i odtwarzanie faktów. Dlatego teraz wolno ci częściej jeść jajka (normalnie 3–4 na tydzień). Lecytynę znajdziesz również w kiełkach pszenicy, kapuście oraz kalafiorze.

 

Kawę pij z umiarem

Pobudza ośrodkowy układ nerwowy, rozszerza naczynia krwionośne. Poprawia myślenie oraz pomaga przezwyciężyć zmęczenie. Większość osób po kawie odczuwa przypływ energii, i ma lepszą koncentrację. Ale czy jest jakaś bezpieczna granica, skoro rekordziści podczas nauki wypijają kilkanaście filiżanek kawy w ciągu doby? Uważa się, że 2–3 małe czarne dziennie są bezpieczne, natomiast więcej niż 5 stwarza ryzyko. Bilansując dzienną dawkę kofeiny, pamiętaj, że jej źródłem jest też herbata, kakao, czekolada, napoje typu cola i modne napoje energetyzujące. Te ostatnie są prawdziwym zastrzykiem energii – w chwili zmęczenia błyskawicznie stawiają na nogi, ale też szybko przestają działać. Poratują studenta, który zarywa noce przed sesją, ale to środki na specjalne okazje, bo można się od nich uzależnić. Kawa, mocna herbata, cola czy energy drinki są „złodziejami” wapnia i magnezu – składników potrzebnych dla umysłu, a pite w nadmiarze osłabiają koncentrację i zaburzają sen. Lepiej pić wodę mineralną, herbatę zieloną i owocową oraz świeżo wyciskane soki.

 

Gdy zbliża się egzamin

Im bliżej do egzaminu, tym większy stres. Chociaż obowiązuje ta sama dieta, na kilka dni przed sprawdzianem warto zadbać o większą ilość tych składników odżywczych, które mogą zmniejszyć napięcie i zdenerwowanie. Jedz więcej warzyw strączkowych i zielonych oraz cytrusów. Zawarty w nich kwas foliowy ochroni cię przed stanem przeddepresyjnym, który może być wynikiem egzaminacyjnego stresu. Pij świeże soki owocowe i jedz owoce, żeby dostarczyć organizmowi jak najwięcej witaminy C, której zużycie w stanach przewlekłego stresu gwałtownie wzrasta.
Koniecznie musisz włączyć do diety produkty bogate w magnez: kaszę gryczaną, orzechy, pestki dyni, czekoladę lub kakao. Na egzamin nie wychodź z domu na czczo. Osoba głodna jest bardziej drażliwa i podatna na stres oraz trudniej jej się skoncentrować. Nie przesadzaj z kawą – po niej może pojawić się zdenerwowanie. Zabierz ze sobą kawałek czekolady albo torebkę z orzechami.

 

Łyknij coś z apteki

W stanach przemęczenia, gdy trudno się koncentrujesz i masz problemy z zapamiętaniem materiału, sięgnij po preparaty z żeń-szeniem, lecytyną, guaraną. Nie wolno zażywać jednocześnie kilku specyfików o podobnym działaniu, żeby nie kumulować dawki. Preparaty zwiększające wydolność są bezpieczne, gdy stosuje się je zgodnie z zaleceniem producenta i własnym rozsądkiem. Przeczytaj ulotkę. Z niej dowiesz się, dla kogo jest przeznaczony, jaki jest jego skład, jak dawkować i jakie są przeciwwskazania.

 

Żelazne zasady

- Jedz codziennie solidne śniadanie.
- Staraj się jeść częściej (4–5 posiłków), ale o stałych porach.
- Nie pojadaj między posiłkami. Batoniki, ciasteczka zawierają cukier, który dodaje energii na krótko i tuczy. Zastąp je warzywami i owocami. Spośród słodyczy najlepsza jest czekolada gorzka, ale wystarczą 3–4 kostki dziennie. Warto pogryzać orzechy włoskie, laskowe, migdały, pestki dyni, słonecznika, zachowując umiar (4–5 orzechów dziennie wystarczy).
- Ogranicz solenie – nadmiar soli zaburza równowagę składników mineralnych w organizmie.


 

Przykładowy jadłospis

W sumie 1800 kcal
I śniadanie 470 kcal
2 kromki chleba żytniego razowego posmarowane margaryną, twarożek (100 g) z łyżką szczypiorku, duży pomidor, sok pomarańczowy (250 ml)


II śniadanie 220 kcal
sałatka owocowa: 1/2 banana, łyżka orzechów włoskich, brzoskwinia, 3 łyżki jogurtu naturalnego

Obiad 555 kcal
makrela (150 g) pieczona w folii z ziołami i łyżeczką oliwy, sałata (mała główka) z łyżką kiełków soi i jogurtem naturalnym (3 łyżki), 4 łyżki ryżu brązowego

Podwieczorek 255 kcal
pomarańcza, 3 kostki czekolady gorzkiej 70 proc.

Kolacja 300 kcal
sałatka z kaszy jaglanej z sosem winegret: średni pomidor, mała cebula, 3 łyżki kaszy jaglanej, 2 łyżeczki oliwy, 1/2 dużego strąka papryki czerwonej, plasterek pełnotłustego sera gouda




Źródło: www.poradnikzdrowie.pl